Стенографическiй отчетъ изъ судовой росправы
по дЪлу Ольги Грабарь и товарищей
Главная Движения Регионы Деятели Ссылки Отзывы Форум

"Стенографическiй отчетъ изъ судовой росправы по дЪлу Ольги Грабарь и товарищей."

Rambler's Top100

Пятое заcЪданіе.
(3 (15) іюня; — начало въ 8 ч. 20 мин. утр.)

Продолженіе переслуханія г. Площанского.

51

Пpeдс. Proszę pana, co pan chce opowiedzieć?

Плoщ. Sprostować i uzupełnić wczorajsze zeznanie. Przyznałem się, że ustępu artykułu, na który w akcie oskarżenia prokuratorya państwa się powołuje, z wielką uwagą nie czytałem. Artykuł ten miał być pisany w 1866 r. Ja wtedy nie miałem udziału w redakcyi „Słowa," również nie zmieniałem jego programu w 1868 r. gdyż jako współpracownik trzymałem się tego co było. Cały mój program zawierał się w tem, aby być dobrym Auctryakiem, Rusinem, i bronić prawa Rusinów w Galicyi, bo co do Tobolska, nigdym się do Tobolszczyzny nie przyznawał, nie byłem również nigdy przeciwnikiem unii, prawosławia nie propagowałem tak samo i na korzyść jego nie pisałem a to wszystko co mi zarzuca prokuratorya państwa, nie jest opartem na faktach. Przeciwnie w ostatnich czasach często atakowałem prawosławie i to wskutek mej jazdy do Rossyi, borni się wszystko inaczej przedstawiło. Wobec faktu zaś że większa część Rusinów jest prawosławną, trudno mi było występować z nienawiścią, ponieważ mamy też prawosławnych w Bukowinie i Mało Rossyi. Właśnie wskutek mego naocznego przekonania się pomieszczałem artykuły przeciw prawosławiu i spowodowałem artykuł prof, Makuszewa, który wyrażając się o mnie, powiedział: „Открещиваетcя отъ православія и монархической Россіи." Открещивается znaczy odrzeka się. Powód do tego dała okoliczność, że gdy ztamtąd wróciłem, zawsze wykazywałem artykuły przeciwne ich porządkom, wymagałem zawsze reform dla prawosławia... Wysoki Trybunał pytał się co do Szpundera...

52

Spotkanie się ze Szpunderem chyba przeciw niemu nie zaś na moją niekorzyść wypadnie. Nie znajduję bowiem w akcie oskarżenia wzmianki, żebym Szpundera namawiał, lecz że ktoś ze Lwowa przyrzekł mu 50 rubli, gdy przejdą na prawosławie. Ja tego nie przyrzekałem. Co do Szpundera rzecz tak się miała: On mi wspomniał, że chcą przejść na prawosławie, potem wyciągnąwszy pismo, które miał przy sobie powiedział mi że: przechodzimy na prawosławie i mamy już tutaj pisma gotowe. Wtedy właśnie byłem w zakładzie bursy. Powiedziałem mu na to, czy nie będzie miał ten biedy, który pisał. Szpunder mi na to odpowiedział, że tego się nikt nie dowie. Naturalnie nie pytałem się skąd to pochodzi, gdyż uważałem to za rzecz niepodobną, tak samo bowiem rzecz się miała przed 2 lub 3 laty z Załuskim. Do tego też nie przykładałem żadnej wagi, bo mi nikt o tem nie wspominał.

Пpeдc. Przystąpmy do poszczególnych pytań, gdyż pan będziesz, miał jeszcze sposobność do mówienia. Znasz pan ks. Naumowicza od dawna?

Площ. Od dawna.

Пpeдc. Czy był on korespondentem "Słowa."

Плoщ. Tak jest.

Пpeдc. Czy płatnym?

Площ. Nie płatnym.

Пpeдc. Czy pan wszystkie jego artykuły umieszczałeś?

Площ. Niе zawsze.

Предс. Z jakiego powodu?

Площ. Bo byłe czasem za ostre, napisane w tonie takim, że się obawiałem konfiskaty.

Пpeдc. W jakim przedmiocie, czy pod względem polityki, czy religii?

Площ. Co do krytyki stosunków krajowych.

Предс. A co do kwestyi religijnej, czy pisywał kiedy artykuły?

Площ. Raz, ale nie pomieściłem.

Предс. W którym czasie ostatni artykuł przysłał?

Площ. Dawno.

Пpeдc. A jednak pan przed chwilą wspomniałeś , że pan o prawosławiu w Galicyi nie marzyłeś, a więc także tego rodzaju artykuły w „Słowie" niebyły umieszczane; jednak sam Marków twierdzi, że ks. Naumowicz umieszczał artykuły o prawosławiu?

Площ. Być może, ale nie przypuszczam, aby pisał w tonie zachęcającym do prawosławia.

Предс. Jakiż cel miały takie artykuły?

Плoщ. Pisał raz przedstawiając prawosławnych, jako mniej rozwiniętych i mniej patryotycznych jak unici.

Предс. A więc religię łączył z patryotyzmem, to jest z polityką?

Площ. Przeciwnie, mówił, że unici mają więcej poczucia patryotycznego, jak prawosławni.

Предс. Więcej uczucia patryotycznego jak prawosławni?

Площ. Tak o Bukowinie pisał.

Пpeдc. Więc zachęcał ?

Плoщ. Do czego ?

Пpeдc. Używał religii do politycznych celów?

Плoщ. On tylko wypowiedział zdanie, że prawosławni mają mniej poczucia patryotycznego, niż unici.

Пpeдc. Pan z początku inaczej mówiłeś i to się nie zgadza z korespodencyami znalezionymi u ks. Naumowicza, które były umieszczone w „Słowie," gdy jeszcze Marków był przy redakcyi.

Плoщ. Co mógł mówić, ja o tem nie wiedziałem, Ks. Naumowicz jest jednym z lepszych pisarzy, a każdemu redaktorowi chodzi o dobre korespondencye. Ja uważałem by tylko korespondencye nie były przeciwne rządowi i istniejącemu porządkowi, a zresztą każdy pisał swoje zdania i była w tym względzie wolność. Wkońcu on swoje artykuły zawsze podpisywał, a w ostatnich czasach pisał artykuły z podpisem, o zachowaniu się inteligencyi ruskiej z ludem pod tytułem: „Назадъ къ народу."

Пpeдс. I był podpisany ?

Площ. Był.

Пpoкyp. Jaki tytuł artykułu ?

Площ. „Назадъ къ народу." Była tam mowa o zbliżeniu się księży i nauczycieli do narodu, w ogóle klasy inteligentnej do mniej inteligentnej.

Предс. Czy pisał jaką korespondencye o przejściu Hniliczek na prawosławie ?

Площ. Nie mógł pisać choć z początku tak twierdziłem. Wiem, że pisał ks. Kaczała do „Diła", może więc być, ze on pisał do „Słowa."

Прeдc. W §. 3 protokołu pan zeznałeś tak (читаетъ): „и найменьшой вЪдомости не имЪлъ я o переходЪ Гниличокъ ва православіе, только изъ газеть, но то было познЪйше коли о. Наумовичъ былъ y мене и обЪщалъ написати кореспонденцію, которую я помЪстилъ въ цЪлости."

Площ. Tak, ja z nim mówiłem i potem przysłaną mi korespondencye pomieściłem. Wiem dalej, że syn przysłał oświadczenie, że przechodzi na prawosławie i że winę tego wszystkiego na siebie bierze. Zresztą najlepiej on sam o tem powie.

Предс. Pan przytoczyłeś okoliczność, że przypominasz sobie o mowie ze Szpunderem, który mówił o prawosławiu i pokazywał pismo.

Плoщ. Tak jest.

Пpeдс. Wspomniał pan o 50 rublach, że ktoś miał przyobiecać takowe; pan twierdzisz, zei pan nie przyobiecywałeś?

Площ. Chyba Malinowicz.

53

Предс. Malinowicz powiada, że na wypadek gdy Hniliczki odstąpią do prawosławia, była mowa o 50 rublach czy reńskich.

Плoщ. On powiedział, że ktoś we Lwowie obiecał.

Предс. Malinowicz powiedział, że redaktor „Słowa."

Площ. Taki Malinowioz może powiedzieć...

Предс. Malinowicz będzie przesłuchany. On powiedział, że Płoszczański obiecał dać 50 rubli. Czy pan znasz Malinowicza?

Плoщ. Nie znam Szpunder będzie mógł to poświadczyć. Ja wyznałem w śledztwie, że mogłem przyrzec na składkę, gdyby cerkiew stawiano, bo nie znałem stosunków, gdyż sądziłem, że nie mają cerkwi.

Пpeдc. W protokole pan zeznałeś : „не пригадую собЪ, щобымъ я обЪцялъ кому дати 50 рублей, однакожъ знаю, що имЪлъ я намЪреніе дати, если бы прійшло до будовы церкви.

Плoщ. Któż mógł przypuszczać, żeby u nas w Galicyi mogło być prawosławie? Przed dwoma lub trzema laty przychodził Załuski do mnie, i mówił mi, że przechodzi na prawosławie co później odwołał. Ja też wtedy pomieściłem artykuł o tem, że nastąpiła zgoda. Wiedziałem dobrze, że tu w Galicyi prawosławnego księdza i parafii mieć nie można, zresztą, by coś podobnego przypuszczać, na tyle nie mam fantazyi.

Пpeдc. W akcie oskarżenia z zeznań Załuskiego wynika, że pan w swoim biurze kazałeś napisać oświadczenie — podanie — względem Zbaraża o przejście na prawosławie.

Площ. To jest zupełną nieprawdą. — Ja tylko posłałem go do adwokata p. Dobrzańskiego.

Предс. Widzisz pan, p. powiedziałeś, że Załuski wracając ze Lwowa miał podanie.

Плoщ. Ja wiem tylko, że napisałem korespondencye w sprawie Załuskiego. Do księdza Kosteckiego nadto osobno napisałem, że mię to cieszy, że się pogodzili. Potem napisałem do Malinowicza.

Предс. Czy nie mógłbyś pan oznaczyć dnia, kiedy byłeś w zimie w Warszawie i Petersburgu?

Площ. Byłem 18. grudnia w drodze do Warszawy.

Предc. Więc z powrotem?

Площ. Tak jest.

Предс. A cała podróż jak długo trwała?

Плoщ. Więcej jak dwa tygodnie.

Пpeдc. Więc p. wyjechałeś w pierwszych dniach grudnia? Czy pan długo bawiłeś w Petersburgu, i skąd to pochodzi, że o tej podróży pana do Warszawy i w ogóle do Rossyi formalnie całe korespondencyje odbywały się między p. Olgą Hrabar, Antonim Budilowiczem, i p. Leontiewą Łowicką? Skąd to pochodzi, że wszyscy o tem pisali? spodziewali się więc, widać, że taka jazda za granicę będzie wiele znaczącą ? Masz pan to także w akcie oskarżenia.

Площ. Jadąc nie wiedziałem, że będę w Petersburgu, gdyż celem mej podróży był Żytomierz.

Пpeдc. Skądże ks. Naumowicz , Budiłowicz, Cybyk mogli interesować się tem?

Плoщ. Ci wiedzieli.

Пpедc. Skąd wiedział Budiłowicz ?

Плoщ. Pewnie w Warszawie się dowiedział.

Пpeдc. W jakich stosunkach zostajesz p. z Antonim Budiłowiczem ?

Площ. W żadnych.

Пpeдc. Znałeś się pan z nim?

Площ. Nie.

Пpeдc. Ale skądże on wiedział o tej podróży?

Плoщ. Może z kim mówił.

Предс. A skąd p. Leontiewa Lewicka?

Плoщ. Może się dowiedziała od ks. Cybyka.

Предс. Rzeczywiście podejrzane to jest, w kółku większem wiedziano o podróży pańskiej?

Плoщ. Właściwie tak było: że cel podróży znał ks. Cybyk, a inni mogli się dowiedzieć. We Lwowie nikt nie wiedział.

Бyш. A Marków wiedział?

Плoщ. A, — on wiedział; w Petersburgu widziałem się z Mir. Dobrzańskim....

Пpeдc. Pan przyznałeś się żeś podróżował za granicą, a więc było to wtedy, gdyś się zapoznał z Mir. Dobrzańskim, gdyż nawet go pan odwiedziłeś i to w takim czasie, kiedy tutaj właśnie odbywały się agitacye w celu połączenia się z Rosyą, a także co do przejścia na prawosławie zaczęto jawnie występować.

Площ. Muszę wyznać, że ta sprawa ma takie znaczenie jak przed dwoma laty. Zasiadałem tutaj na ławie przysięgłych gdy mi w nocy szyby wybili. Dowiaduję się później że dla tego mi wybito szyby, że bal aranżowałem. Tak i teraz. Ja przysięgam na Boga, że w sprawie hnilickiej lub zbaraskiej żadnego udziału nie brałem. — Nie mam innego sposobu udowodnić prawdy słów moich, przysięgam więc na to, co mi drogie.

Предс. Ja tylko mimochodem tego dotknąłem gdyż to jedno w drugie wchodzi.

Площ. Ja wzywam Boga na świadka, bowiem innego sposobu nie mam, żeby udowodnić.

Предс. Czy pań wyjeżdżając za granicę miałeś zamiar długo bawić ?

Площ. Długo nie bawiłem.

Предс. Dwa tygodnie?

Площ. W Wilnie...

54

Пpeдc. Chciałem się pana zapytać jeszcze o fundusze?

Площ. Nie stało mi. W Petersburgu miałem jeszcze 22 rubli przy sobie. Obawiałem się wracać z tak małą kwotą i na wszelki wypadek wziąłem od M. Dobrzańskiego 10 rubli. Przybywszy do Warszawy chciałem mu oddać, ale on kazał oddać siostrze p. Oldze Hrabar.

Пpeдc. Właśnie między korespondencyami О. Hrabar pisanymi przez M. Dobrzańskiego jest w jednym liście mowa o programie иSłowa". — Czy miała nastąpić, czy nastąpiła zmiana?

Площ. O programie nikt mi nie mówił; może być, że jemu się teraźniejszy program nie podobał i chciał wpłynąć na zmianę.

Предс. Kto chciał?

Площ. P. Adolf Dobrzański.

Пpeдc. Kiedy była ta korespondencya między Olgą Hrabar a M. Dobrzańskim?

Площ. Nie wiem czy on korespondował z kim o tem.

Пpeдc. Często bywał u pana p. Adolf Dobrzanski?

Плoщ. Pan A. Dobrzański bywał z początku u mnie raz lub dwa razy w tygodniu, potem rzadziej a później nie bywał.

Пpeдc. Mówiłeś pan, że wstępował do pana.

Площ. Tak jest.

Пpeдc. Należysz pan do kasyna ?

Площ. Należę o tyle tylko, że daję „Słowo" bezpłatnie i dlatego zaliczają mnie do członków.

Предс. Masz pan tam jaki urząd?

Плoщ. Nie, gdyż nie bywałem często.

Предс. Jako członek wiesz pan, kto jest prezesem?

Плoщ. P. A. Dobrzański, wybrany na ostatniem zgromadzeniu walnem — nie miał jednakże wszystkich głosów.

Предс. Skądże to pochodzi że został prezesem, przybywszy dopiero od kilku miesięcy do Lwowa?

Площ. To nie ma znaczenia politycznego — grano w karty, w biliard, palono cygara, o polityce tam nie ша mowy. Prezes ma tylko zajmywać się porządkiem a właśnie do tego najodpowiedniejszy p. A. Dobrzański. Ile razy byłem, zastawałem go zawsze przy stoliku grającego w karty. Że go wybrano prezesem to jedynie dla jego znaczenia, powagi, gdyż wszyscy tam należący są młodsi.

Пpeдc. Sam pan poruszyłeś kwestyę majątkową, ale nie jasno. Gdybyś pan zechciał wyjaśnić by pp. przysięgli zrozumieli mniej więcej skad pan masz realność, w jaki sposób przyszedłeś do jej nabycia?

Площ. Mam realność nominalnie moją.

Прeдс. Ale pierwiej miałeś pan inną?

Площ. Tamtą nabyłem od dwóch współwłaścicieli wkrótce po ożenieniu się za 3600 złr. na ulicy Cmentarnej. Ta realność niegdyś należała do Adamskich. Część zapłaciłem po ugodzie 2500 złr.

Предс. Kwotę 2500 złr.?

Плoщ. A więc została 2 rata.

Пpeдc. 1100 złr.?

Плoщ. Nie było konkurencyi, były lepsze czasy i tańsze.....

Пpoк. W którym roku?

Площ. W 1871 lub 1872.

Пpeдc. Pan powiedziałeś, ze 10 lat temu?

Площ. Tak. Były lepsze czasy i ja resztę zapłaciłem. Potem, gdy manja budowania ogarnęła Lwów, były warunki ku temu, uwolnienie od podatku przez 25 lat i brak pomieszkań koło kolei. Biłous, dyrektor gimnazyalny, miał książki u mnie, które sprzedawałem — była część u mnie, a część u innych. Z tego miałem jego 5000 złr. u siebie. On mnie namawiał, bym budował i w tym celu pożyczył mi te pieniądze na budowę. Dług ten przez długie lata spłacałem.

Пpeдc. Nie na całej przestrzeni pan budowałeś j jedną część odprzedałeś?

Площ. Tak. Potem gdy mury wzrosły, pożyczyłem w Banku hipotecznym 5000 złr., w Stauropigiańskim instytucie 2000 złr,, a u ojca, który kierował budową 900 złr., a gdy dom był dokończony udałem się do p. Krawczykiewicza dyrektora kasy oszczędności, czy bym nie mógł pożyczyć gdyż bank hipoteczny za wielki procent bierze. P. Krawczykiewicz radził bym się udał do p. Barewicza, który się tem zajmował. Ten zajął się podaniem, dokumentami, a p. Krawczykiewicz zdecydował się na udzielenie mi 8000 złr. Dostawszy 8000 złr. zapłaciłem bankowi hipotecznemu 5000 złr. i zostało mi 3000 złr. Gdy przyszło do spłaty długu w instytucie Stauropigiańskim, nie było innej rady, jak tylko część sprzedać, mianowicie stary dom z trzecią częścią ogrodu.

Предс. Więc ta realność była wybudowaną?

Площ. Tak jest Wypłacałem długi, gdyż znaleźli się lokatorowie. Tamtego roku proponował mi p. Starzeński, bym mu tę realność sprzedał. Ja byłem za tem, gdyż nie miałem wygód osobistych; realność była nadto rujnowaną, gdyż lokatorowie nie doglądali należycie, więc sprzedałem ją za 17.000 złr. On wypłacił mi zaraz 9000 złr., a za resztę objął długi na tej realności ciążące. Wtedy zacząłem się układać z p. Ławskim.

Предс. Na ulicy Skarbkowskiej?

Площ. Tego dom mi się podobał.

Предс. I kupiłeś pan?

Площ. Za 23000 złr. — Na to dałem gotоwki

55

9000 złr., dalej 1000 zh. dała źona, która dostała je w spadku po zmarłej ciotce B. Tauberowej, na realności już ciężył dług 6000 złr. i ja dostałem jeszcze 5000 złr. Właściwie p. Ławski. sam pożyczkę przeprowadził i pożyczyłem w samej rzeczy 5000 złr.; od p. Dornbacna 3000 złr. — razem 23000 złr.

Предс. I tak przyszedłeś pan do posiadania realności za 23000 złr. Jaki czynsz ona niesie?

Плoщ. Czynszu przynosi 2000 złr.; mieści się tam także redakcya i administracja dziennika.

Пpeдc. Proszę pana mi powiedzieć: Czy p. znasz Iwana Sokołowa?

Плoщ. Iwana Sokołowa? —Poznałem go.

Пpeдc. Kiedy ?

Плoщ. On przyjeżdżał w lecie tego roku.

Предс. Czy znałeś go pan przedtem?

Площ. Nie. Przyjechawszy przyszedł on do mnie i prosił, bym go zaznajomił z uczonymi ludźmi.

Пpeдс. Musiał się panu przedstawić ?

Площ. Jako profesor z Petersburga. Był przedtem w Krakowie i ztamtąd przyjechał. Prosił mię, aby mu wynaleść pomieszkanie; posłałem go do hotelu nie drogiego; potem prosił mnie, bym go zaprowadził do biblioteki Ossolińskich, potem do prof. Szaraniewicza i innych. Pracował w bibliotece Ossolińskich po całych dniach.

Предc. Długo był we Lwowie?

Плoщ. Nie wiem.

Пpeдc. Widywałeś się pan z nim ?

Площ. W Niedzielę, gdyż w inne dnie był zajęty a ja także.

Предc. W jakim kierunku on pracował, w historyi, filologii?

Предс. Zdaje mi się, że pracował jako filolog. Zapewne o tem wie p. Szaraniewicz.

Прeдс. Nie omawiał kwestyj politycznych?

Площ. Ze mną nie.

Предс. Nie wiadomo panu, dokąd potem wyjechał?

Площ. Nie.

Предс. Czy bywał po innych domach?

Площ. Poznajomił się w kawiarni wiedeńskiej i w restauracyi i z tymi łączył się — ja go mało widziałem.

Предс. Zkądże to pochodzi, że on najsamprzód do pana przyszedł i prosił by go pan zaznajomił?

Площ. Firma redakcyi...

Предс. Jako do redaktora?

Площ. Jako do redaktora ruskiego pisma.

Предс. A Palmowa Iwana znałeś pan?

Площ. Mało.

Предс. Gdzie go pan poznałeś?

Площ. On także się do mnie udał.

Предс. Czy w jednym czasie?

Плoщ. Później.

Предс. Gdzie się pan z nim poznałeś?

Площ. Wraz z Sokołowem.

Предс. Więc on później przyjechał?

Площ. Później przyjechał, ale z Sokołowem się stykał. Ja słowo honoru daję, że nie miałem z nim żadnego interesu.

Предс. Sokołów był od 29. października do 20. listopada — kiedy był Palmow?

Площ. To mi za wiele tej polityki.

Предс. Palmow był od 17. listopada do 23. grudnia — więc w samej rzeczy zeszli się.

Площ. Co wiem to mówię.

Предс. Ja konstatuję co jest. W akcie oskarżenia jest telegram, który pan wysłałeś na uroczystość Puszkina do Moskwy. Wczoraj jeszcze zwróciłem pańską uwagę, że w tym telegramie stoi „z wielko-ruskim narodem."

Площ. Tak, z wielkim ruskim narodem.

Предc. Tu jest własnoręczne pismo pana. Ja odczytam; „Представителю любителей россійской словесности Юріеву. Червоная Русь дорожить геніемъ русской земли... съ великимъ русскимъ народомъ." Po polsku dosłownie tak brzmi: „Ruś Czerwona szczyci się geniuszem russkiej ziemi, a przynosząc skromny wieniec Puszkinowi, daje świadectwo duchownej łączności Galicyan z wielkim ruskim narodem po prawdzie i historyi." Płoszczański.

Д-ръ Дулем. Z wielko-ruskim?

Плoщ. Nie, z wielkim ruskim?

Пpoк. Jak pisano?

Пpeдc. Przez dwa s.

Площ. Jeśli po polsku się pisze to piszą jedno s, bo nie trzymają się ściśle etymologii a my dla tego piszemy ss bo to pochodzi od słowa „Ruś" do którego dodawszy końcówkę „ski" otrzymujemy „русскій" podobnie jak „мужь" i końcówka „скій" ztąd „мужскій" a w polskim męski. My zostawiamy korzeń (żródłosłów) i dodajemy końcówkę „ski" i w tem różnica. To jest kwestya czysto etymologiczna. — Podobnież „пражскiй."

Предс. A np. pruski?

Площ. My piszemy przez ss. (Голосы въ сали: такъ естъ.") To już taki sposób pisania.

Пpeдc. Między innemi jest list do ks. Naumowicza, proszę pana oto tutaj jest (показуетъ листъ).

Плoщ. Przepraszam — jeszcze co do telegramu muszę to nadmienić, że nie wiem z pewnością, czym go wysyłał.

Предс. To pan powiedziałeś już wczoraj.

Площ. Może to koncept.

Предс. Nie, to napisane na czysto, więc nie wysełałeś pan.— Tu jest list ks. Naumowicza do pana, w którym powołuje się na jakiś artykuł. Kartka jest, ale artykułu niе ma.

56

Wczoraj pan wspomniałeś, że po wydrukowaniu nic się nie zwraca, bo rękopisy się niszczą.

Площ. Tak jest.

Предс. Czy zostało to wydrukowane?

Площ. Odesłałem.

Предс. Do kogo?

Плoщ. Do współpracownika.

Пpедc. Którego?

Площ. Który zajmuje się korespondencjami. On pisał, że nie można pomieścić.

Предс. Więc nie zwrócił?

Площ. Nie.

Предс. Treść tego listu taka w przekładzie: „Miłościwy Panie! Po przeczytaniu artykuliku załączonego, może nie zechcecie go umieścić w „Słowie," ale ja zapewniam pana, że pan nie możesz pojąć doniosłości jego w obecnej chwili. To gdy pan umieści, to będzie ciosem przeciw Rzymowi i Polsce. Naszej Rusi potrzeba takich galwanicznych prądów, by się przebudziła. I. Naumowicz." Co to ma znaczyć: „galwanicznych prądów?"

Плoщ. Było to głupstwo, kolosalne głupstwo. (Веселость). Jest to rozmowa dwóch księży w wagonie, o rzeczach religijnych, jeden nie mówił nic mądrego a drugi tak samo. (Веселость.)

Предс. Jeśli pan czytałeś i nie zgadzałeś się, pocóż posyłałeś p. współpracownikowi?

Площ. Czasem dawałem współpracownikowi.

Предс. Kto jest pańskim współpracownikiem?

Площ. W ostatnich czasach Klemertowicz. On może sobie coś więcej przypomni.

Предс. Kto tę datę napisał? (показуетъ артикулъ.)

Площ. Ja sam.

Пpoк. Jaka?

Предс. 11. lutego 1881.

Площ. W ogóle notowałem datę na każdym artykule, na każdej w ogóle kоrespondencyi, która przyszła.

Предс. Wspominałeś pan o tych zabranych artykułach w kwesty i słowiańskiej; "Cлавянскій вопросъ" kto to pisał?

Плoщ. Jego imienia nie znam, ale wiem, że jeden emigrant polski (весел.) który chciał pisać do „Słowa" gdyż nie mógł znąleść zajęcia. Ja mu powiedziałem, że nie mogę opłapąć pisarza. Temat obrał sobie sam i przyniósł mі powyższy artykuł. Wówczas mu powiedziałem, aby się zgłosił za kilka dni po rezolucję, ale on więcej nie przyszedł.

Предс. Co to ołówkiem?

Площ. To miało być pomieszczone w wstępnym artykule. Zwracam uwagę, że u nas podobne pismo nie zwykłe, tylko w Rosyiu

Предc. Co do pisowni?

Плoщ. Nie, kaligrafia, charakter.

Предс. Ten artykuł kończy się tak: „Przyszłość nasza w rękach losu i naszych. Przyszłość nasza czysta, jasna jak słońce. W przyszłości będziemy stanowili jedną wielką słowiańską rodzinę 120 milionową. Mając na czele wielką potężną monarchię Rosyę dobijem się szczęśliwej przyszłości. Ale kiedy? Dopóki wielka idea nie przeniknie wszystkich Słowian, dopóki zatargi religijne nie pójdą na drugi plan, dopóki wszyscy wykształceni i ciemni nie nauczą się pojmować i czuć po słowiańsku, dopóty zostaniemy jedynie gałęzią słowiańskiego narodu. Precz więc z zwątpieniem, śmiało naprzód tam, gdzie nas przyjmie silna ręka."

Площ. To uważałem za ostre, i dlatego nie pomieściłem.

Пpeдc. On nie odebrał tego?

Плoщ. Nawet nie przyszedł.

Предс. O co podejrzywałeś go pan?

Площ. Był to emigrant... (Веселость).

Предс. Wczoraj pan powiedziałeś, że kazałeś pisać na próbę, dałeś mu pan temat?

Плoщ. Powiedziałem tylko, by mi napisał na próbę, w jakim duchu myśli pisać. Takich artykułów nigdy nie pomieszczałem.

Предс. Jest tu 2 listy od ks. Emila Lewickiego z Majdanu. W jednym i drugim przesyła prenumeratę a później umieszcza „ПримЪчаніе"

(uwagę) o kierunku "Słowa".

Площ. Оглядаетъ листы.

Пред. Tu jest „примЪчанiе." Widać, że to wchodziło w tendencje ducha „Słowa." Był tyle łat prenumeratorem, więc wiedział tendencye „Słowa." Pierwszy list z 13. lutego 1877. "СвЪтлая редакція!" Po prenumeracie jest "примЪчаніе" (uwaga). Podnoszę ostatni ustęp: "Co tam panslawizm, co tani szyzma, my tego nie rozumiemy, my wiemy, że my russcy i nasz obrządek grecko - katolicki, który był pierwszy w chrześciaństwie, potom przyszedł łaciński, a potem unicki. Zrobili go przed 100 laty Polacy dla zniszczenia russkich - potem Niemcy i Francuzi, którzy myślą, że ich rzymski kościół jest apostolski. — Где кумъ a где коровай — Polacy naruszyli słowiańskie obrządki Rusi, to nieprawnie." — Więc pan czytałeś?

Площ. Ja rzadko kiedy czytam listy od prenumeratorów, gdyż jest ich wiele a mnie o prenumeratę chodzi. (Веселость).

Предс. Pokażę panu drugi list ks. Lewickiego z datą 31. grudnia 1879 r. Tutaj pisze między innymi: „Słоwianie w Austryi a osobliwie Rusini mają słabe pojęcie o oświacie wielkoruskiej. Świetna Redakcya wie dobrze o postępie ruskiej literatury a przecież tak mało wiadomości o literaturze ruskiej podaje. „Słowo" miałoby dużo prenumerantów, gdyby pisało o takich ruchach, n. p. w Kijowie wyszły kazania

57

dobrze zredagowane, tyle a tyle kosztują. Ruś zawsze była i będzie prawosławną. Gdy nasi dostaną jakie książki z Rosyi, to robią się russkimi. N. p. ciekawych gazet wychodzi tyle a tyle w Petersburgu... Ja tylko przytoczę z znakomitych mów jedną na pogrzebie...

Плoщ. Nie czytałem tego.

Пpeдc. Dalej wzmiankuje by nic nie pisać о papieżu, gdyż Rzym występuje przeciw ruskiej narodowości i cerkwi. „Słowo" powinno dbać by Rusinów przygotować do poświęcenia się dla cerkwi i Rusi. Prawosławie nazywa: „nasza prawosławna cerkiew" i mówi że Słowianie powinni stworzyć Ruś przychylną cerkwi prawosławnej.

Плoщ. Cóż ja imim na to powiedzieć? Ktoś napisał swoje zdanie i cóż mi do tego? Zresztą ja tego nie drukowałem.

Предс. Więc pan nie drukowałeś?

Площ. U nas zresztą wyraz „unicki" nie ugruntowany. Prawosławia nie tłumaczą, sobie inaczej, jak unia, ale słowo „unia" dla chłopa za górnolotne — on wie tylko że jest papież.

Предс. Ale wie, kto jest głową kościoła. Widzisz pan, że to ksiądz pisał a pan używasz takiego języka...

Площ. Lepszego, gdyż styl inny.

Пpeдc. A więc ci, którzy czytają, rozumieją różnicę między unią a prawosławiem?...

Площ. Przecież jest w modlitwie: „И васъ всЪхъ православныхъ христіянъ..."

(Голосы: Такъ есть!)

Предс. Kościół modli się za wszystkich.

Площ. Ale nie wspomina o unii. (Beселость.)

Предс. Wspominałeś pan, o Ruskiej Sałdatce. Czy pan ją poznałeś osobiście będąc w Warszawie i czy ostatnią rażą czy przed tem, gdyż pan często jeździłeś i tak: 1875 r. a ostatni raz w zimie? Kiedy ją pan poznałeś?

Площ. Dawniej. Zowie się Zofia Leontiewa Lewicka.

Пpeдc. Kto ona?

Площ. Wdowa po generale.

Пpeдc. Rzeczywiście?

Плoщ. Tak jest.

Пpeдc. Gzem się zajmuje?

Площ. Pisaniem wierszy.

Предс. Mieszka?

Площ. W Warszawie.

Пpeдc. Zofia Leotiewa Łewicka, a na poezyach podpisuje się „Русская Салдатка." Otóż tu jest kilka takich poezyj adresowanych do pana; „Зофія Леонтіева Венедикту Михайловичу ІІлощанскому."

Плoщ. Ona pisze bardzo dużo. Czepia różnych ludzi kogo pozna, by go podejść. (Beселость)

Пpoк. Proszę o skonstatowanie, co pisała?

Площ. Bardzo wiele.

Пpoк. Czy na imieniny, czy inne poezye?

Площ. Wszelkiego rodzaju.

Пpoк. Ale niektóre były drukowane?

Площ. Bardzo mało. Krytyka bardzo ostro je brała, więc nie umieszczałem. Cała teka tych wierszy znajduje się u mnie.

Прок. Także fotografię przysłała. „Твои желанія исполняю, мой другь, я посылаю портретъ; примите его вь родинный кругъ."

Плoщ. Nie czytałem tego.

Пpoк. Jest tu także list ze Zbaraża od Załuskiego z datą 13. stycznia 1876.

Плoщ. On dawniej wiele pisał, lecz ja nie odpisywałem.

Искр. Proszę o przeczytanie, gdyż to rzuca światło na stosunki.

Пpeдс. Na żadne stosunki. (Начинаетъ читати): „Дякую Вамъ Всечестный редакторъ, що прислалисьте намъ часопись. Мы бы ради пренумеровати на рокъ 1876 Вашу часопись, але закралися непорядки и каса не мала фонду a зъ тыхъ 50 р. мусЪлося всё оплатити. Причина тая, що мало членовъ a то для того, що о. Ходоровскій безчеститъ членовъ a называе балванами и то въ церквЪ и школЪ, що ажь ухами лье ся, наветъ по хатахъ ходитъ и называе заволоками, галганами и кяждый зарЪкае ся всего...

Искр. Zrzekam się, czytania, proszę tylko o treść.

Пpeдc. Mowa tu o stowarzyszeniu „НадЪя."

Площ. W takim guście wszystkie jego pisma; zawsze narzekał.

Предс. Jest tu jeszcze większe pismo: „Письмо изъ угорской Руси о священническихъ бородахъ." (Pismo z węgierskiej Rusi o księżych brodach.) Obejmuje 16 arkuszy.

Площ. Tak jest, 16 arkuszy o brodach. (Веселость.)

Предс. (Числитъ дальше) 21 arkuszy...

Площ. O brodach. (Веселость).

Предс. List pierwszy. Zkąd ten artykuł? Może pan poznasz po piśmie, sposobie pisania? z Galicyi czy Węgier?

Плoщ. Z Węgier.

Предс. Nie jest to od ks. Rakowskiego?

Плoщ. Nie.

Предс. Może od ks Stawrowskiego z Czerteża?

Площ. Nie.

Предс. Nie wiadomo więc panu od kogo?

Площ. Nie wiem. Od ks. Rakowskiego nie jest, a pisma ks. Stawrowskiego nie znam.

Предс. Pierwszy list krytykuje biskupa Mikołaja Towta. Zarzuca mu latynizowanie Rusinów i to, że zakazał księżom unickim noszenie brody — powiada autor, że noszenie

58

bród jest świętem i że tego nikt niema prawa zaprzeczać. Drugi list; Uchwały soborów co do noszenia bród. Trzeci list: bule Benedykta III. Bonifacego i t. d. Czwarty list bule; piąty list, zwyczaj noszenia bród u chrześcian w najdawniejszych czasach. W 13. liście powołując się na chełmskich księży powiada, że Rzym dąży do zlatynizowania. W 16. liście przychodzi do konkluzyi, że rozporządzenie biskupa jest bezprawne, niszczy fundamenty unii, kościoła, demoralizuje duchowieństwo etc. Nie był ten artykuł przysłany do wydrukowania?

Площ. Do „Słowa."

Предс. W którym czasie? 1881 r., czy dawniej?

Площ. Dawniej.

Пpoк. Ten artykuł odnosi się do rozporządzenia z lipca 1880.

Предс. Rozporządzenie wydano 23. lipca 1881 roku.

Площ. A więc z tamtego roku. Zostawiłem to na boku, gdyż trudno o brodach całe kolumny zapełniać (веселость). Jednym by się podobało a drugim nie; z tego można by osobne dzieło zrobić.

Coв. Буш. Powiedziałeś pan, żeś pan jechał do Żytomierza, i nie miałeś pan intencyi, gdzie indziej wstępować.

Площ. Tak.

Буш. Miałeś pan powracać a zamiast tego pojechałeś pan do Petersburga...

Площ. Pojechałem do Petersburga.

Бyш. Wyjeżdżając miałeś pan paszport jaki?

Плoщ. Do wszystkich krajów Europy.

Бyш. Czy pan postarałeś się o paszport?

Площ. Postarałem się.

Бyш. I ten opiewał na całą Rosyę?

Плoщ. Tak jest. Tam nie stało Rosya tylko „in allе Staaten Europas".

Буш. A o wizę gdzieś się p. wystarał?

Площ. U konsula, jak każdy inny.

Бyш. Co do kwestyi artykułu ks. Naumowicza. Pan powiadasz, że dałeś go, sam wprzód przeczytawszy, współpracownikowi j czy dałeś pan współpracownikowi jakie instrukcye?

Площ. Ja mu często dawałem pisma od ks. Naumowieża; by zaś gniewu na siebie nie skierować chciałem dlatego zasięgnąć zdania innej osoby, gdyż groził mі, że nie będzie więcej pisać.

Буш. Więc pan dałeś, by odwrócić burzę?

Площ. By współpracownik zaopiniował.

Бyш. A współpracownik?

Площ. Powiedział, że nie można pomieszczać.

Бyш. Cóż ks. Naumowicz na to?

Площ. Zwykle się zgadzał.

Бyш. Pytał się o przyczynę?

Площ. Nie, nie korespondowałem z nim.

Судія Литв. Powiedziałeś pan, że Załuski panu mówił, że nie tylko Rusini, lecz i chłopi łacińskiego obrządku oświadczyli chęć przejścia na prawosławie,— nie mówił z jakiego powodu?

Площ. Z powodu nieporozumienia. Ja sobie myślałem, że tam ks. Bernardyni nie bardzo dbają o swoje owieczki...

Литв. Pan tak myślałeś?

Плoщ. Myślałem, że zakon mało się zajmuje...

Литв. Co za powód Zaluski podawał?

Плoщ. Zapał.

Литв. Zapał do prawosławia?

Предс. Pan powiedziałeś, że nie tylko ruscy ale i łacińscy mieszczanie chcieli przejść na prawosławie. W śledztwie jednakże p. o tem nie wspominałeś.

Плoщ. Zapomniałem.

Предс. Tam stoi: "Я ему радилъ, щобы погодился съ о. Костецкимъ; — онъ пойшолъ до митрополита и сказалъ, если бы онъ намъ не далъ иного пароха, то мы перейдемъ въ православіе, или ину вЪру".

Площ. To ja sobie przypominam i on to powiedział.

Предс. Czy pan prokurator postawi jakie pytania?

Пpок. Czy wyjeżdżając ze Lwowa uwiadomiłeś pan wedle §. 10 u. pr. prokuratorye o wyjeździe?

Плoщ. Tak jest: nawet naprzód to uczyniłem, bardzo wcześnie, bo nim...

Пpoк. W jaki sposób, pisemnie czy ustnie? chciałbym albowiem skonstatować. §. 10 powiada że na 3 dni przed odjazdem należy uwiadomić władze, a wiadomo mi, że pan nie uwiadamiał nikogo i że „Słowo" wychodziło, chociaż pana nie było.

Площ. To pan Zajączkowski (комисарь полиціи) może powiedzieć.

Пpoк. Ale urzedownie p. uwiadomił? — ostatni raz w grudniu p. jeździł?

Плoщ. Z pewnością mówiłem.

Пpoк. Komu i czy urzędownie, bo to przepis.

Плoщ. Panu Zajączkowskiemu i Jankiewiczowi w policyi.

Пpoк. Wyjechał pan do Warszawy;—czy Warszawa po drodze do Żytomierza?

Площ. To na jedno wyjdzie, czy stąd jechać wprost, czy koleją naokoło, bo Żytomierz nie leży przy kolei.

Пpoк. Z ks. Terleckim nie miał pan stosunków; on panu zrobił tylko wizytę i chciał go p. zrewizytować? chciał się pan trochę przewietrzyć w zimie? Czy pan miał od niego wycinki

59

z gazet? w jakim celu? jaka ich treść? i kiedy? bo pan powiedział...

Площ. Może przysłał jakie wycinki, nie pamiętam — ale korespondencyj żadnych.

Пpoк. A od p. Leoutiewy Lewickiej wycinki z moskiewskich gazet miałeś pan?

Площ. Może być.

Пpoк. Pan to użył?

Площ. Nie.

Пpoк. P. Leontiewa jest albowiem członkiem komitetu słowiańskiego. — Co do jazdy do Rosyi wspominałeś pan, żeś pan 18 grudnia był z powrotem do Warszawy ; — tymczasem znaleziono u p. Olgi Hrabar list Budiłowicza datowany dnia 10 grudnia (30 listopada), w którym pisze, żeś pan był 2 razy w Warszawie a z nim się pan nie widziałeś. Dla czego o tem Budiłowicz wspomina? Widocznie, żeś pan minął Warszawę i jazda wcześniej odbyła się...

Плoщ. Ja w ogóle...

Пpoк. To list Francisci?

Площ. Gdybym był w domu mógłbym sobie przypomnieć, teraz dokładnie nie wiem.

Предс. Tutaj jest ten list (подаетъ Площанскому). Data?

Площ. Jest tu 18 grudnia st. st.

Пpок. A więc pomyliłem się.

Предс. Rzecz zatem wyjaśniona.

Пpoк. Z dawna znałeś się pan z Cybykiem?

Плoщ. Bardzo dawno.

Пpок. Czy pan wiedział, że u niego jest córka ks. Naumowicza?

Площ. Wiedziałem.

Пpок. Czy miał pan jakie polecenie do niego od ks. Naumowicza?

Плoщ. Nie, on miał sam jechać.

Пpoк. Cybyk do Naumowicza?

Площ. Nie, Naumowicz do Cybyka.

Пpoк. Czy pożyczył pan u Cybyka pieniędzy.

Плoщ. Pożyczyłem.

Прок. Ostatni raz kiedy?

Плoщ. Miałem 22 rubli, gdym jechał z Petersburga, zatem pożyczyłem.

Пpoк. Więc pan pożyczył. O to chodziło, że jadąc do Rosyi miał pan szczupłe fundusze.

Плoщ. Miałem jechać tylko do Żytomierza.

Пpoк. Pan powiedziałeś, żeś osobiście p. Mirosława nie znał, a wiedziałeś pan tylko, że jest synem Adolfa Dobrzańskiego, żeś pan mial 2 listy od niego, dalej powiedziałeś pan, że gdy był w październiku we Lwowie przyszedł do pana, po co? kiedyś pan jemu nie odpisywał dla czego przychodził?

Плoщ. Zdaje mi się, że żona zeznała, że żadnej rozmowy między nami nie było a tylko wizyta konwencjonalna.

Прок. Gzy odwoływał się na list? On człowiek ruchliwy, człowiek będący w misyi politycznej, czy nie zaczepiał on co o komitetach słowiańskich, o Chełmszyźnie?...

Площ. Nie.

Прок. Oddałeś mu pan wizytę?

Плoщ. Oddał.

Пpoк. Pan nie lubisz bywać, jednak oddał pan wizytę? U kogo?

Плoщ. U ojca a ojciec był u swego zięcia.

Пpoк. Proszę zanotować, że p. M. Dobrzański był tutaj, gdy ojciec był u zięcia. Nie mógł by p bliżej określić kosztów wydawnictwa przychodów „Słowa"? Może w śledztwie zaszła niedokładność, więc moźeby p. teraz dokładniej określił, czy ma p. niedobory lub zwyżki? z nabycia realności widać, że nadwyżki. W śledztwie zaś powiedziano, żeś pan miał deficyty. Ponieważ to należy do oskarżenia a ja nie omieszkam te okoliczności wyzyskać, proszę co naprowadzić, by zbito te twierdzenia. Są także motywy, żeś pan brał subwencyę z kiewskiego komitetu 300 r. a może także z Petersburga — proszę więc wytłumaczyć to podejrzenie. Może pan podać ilość prenumerantów i koszta?

Плoщ. Powiedziałem już.

Предс. Jeżeli p. nie poda, to się odczyta.

Пpoк. To się skonstatuje.

Предс. Na pytanie co do prenumerantów odpowiedziałeś pan, że było 800 z tych 700 regularnie płacących.

Предс. Jaka prenumerata roczna?

Плoщ. 14 zł. Druk jednego n-ru 30 zł., marki 20 zł.

Предс. Więc brutto 9800 zł.

Площ. Mniej więcej marki 13 zł.

Пpок. 13 zł.

Предс. 13—14 zł. - Papier?... — Marki z stemplami 14-15 zł. Papier 10 zł.

Площ. 6 zł.

Предс. Litografia, adresy i różne wydatki 2 zł.

Плoщ. Litografowac da się raz i to już wystarcza na dłuższy czas.

Пpeдc. (чатаетъ изъ протокола): „Нагорода сотрудника Клемертовича 70 зр. Дуды 50 зр. и иныи выдатки 15 зр." Razem 175 zł. Otóż pan zmniejszył?

Площ. Bo to zależy od papieru, czy się bierze na ryzy, czy w większe ilości — a teraz papier staniał.

Пpeдс. Więc do 170 zł. — Wiele n-rów?

Площ. 130.

Пpeдc. (читаетъ опять изъ протокола): „Съ того 9500 зр. a доходу 9800 зр. a если были иныи выдатки то малисьте страты?"

Плoщ. „Не было страты, бо изъ инсератовъ былъ доходъ."

— „Сколько?"

— „Теперь 2000 зр."

60

- „Изъ того 200 зр. експедиціи?"

— „Остаетъ 1600 зр. A кромЪ того за статьи рекомендаційны, банковы!"

Предс. Więc pau miałeś zysk. Ile?

Площ. Trudno dokładnie oznaczyć.

Пpoк. Kupczanko miał podać do komitet ti słowiańskiego w Petersburgu o subwencyę. W liście o tem nie ma wzmianki.

Площ. Musi być.

Пpoк. Zarazem powiedział pan, że komitet słowiański nie daje komu niebądź subwencyi. Czy to p. M. Dobrzański powiedział?

Предс. подаетъ подсудимому листь Купчанка.

Пpoк. My dowiedzieli się od pana, że to Kupczauko pisze.

Плoщ. Mnie zdawało się, że jest wzmianka w liście.

Пpeдc. и Пpoк. (разомъ) Nie ma nic.

Пpoк. Kiedyśmy przy tem, pytam się p. o komitet kijowski mianowicie, czy znane panu statuty, liczba członków i działalność ich w Kijowie?

Площ. Czy istnieje, nie wiem, a o działalności dowiedziałem się z rocznego sprawozdania; zresztą w gazetach było — teraz nie spotykam o tem.

Пpoк. Co do 300 rubli przedstawił pan, jakoby to była cena książek, wysłimveh do Kijowa dla czytelni towarzystwa. Dziwnie, że do p. się udano...W śledztwie powiedziano, że to subwencya, a w końcu powiedziałeś pan, że zaprzestano mi przesyłać, bo wiedziano, że mogło mi zaszkodzić. Więc to jest domysłem, że to nie cena dzieł, lecz subwencya. Pau przewodniczący zechce odczytać to zeznanie.

Предс. (читаетъ): §.79 заявляетъ подсудимый, що за книжки получилъ 300 рубл.

Защ. д-ръ Дулемба. Ja proszę o skonstatowenie, że za książki.

Предс. и Пpoк. (разомъ) Jest skonstatowane.

Д-ръ Дулемба. Bo...

Предс. (читаетъ:) „отъ кіевского общества прислалъ до мене професоръ, щобы выслати книжки.." Więc jest mowa o książkach a następnie o subwencyi.

Пpoк. Kiedy pan dostałeś owe 100 rubli za pośrednictwem p. drą Dobrzańskiego?

Площ. Tamtego roku.

Пpок. Wiosna, lato, jesień, zima?

Плoщ. Z artykułu widać.

Пpoк. Kiedy?

Площ. W lecie.

Пpoк. Kiedy, kiedy — w lecie? Może to obojętne, ale dla mnie potrzebne. Czy te pieniąsam panu wręczył i przywiózł, czy nadesłano, bo widzi pan Chełmszczanie bali się...

Площ. O tem p. Dobrzański powie.

Прок. Ale czy pan nie wie?

Площ. Ja tylko tyle powiem że takie artykuły przeciw prawosławiu były pomieszczane jak n. p. o brodach.

Прок. Jak się wyraża p. Płoszczański o stosunkach p. Markowa do p. Adolfa Dobrzańskiego?

Д-ръ Дулемба. Ponieważ p. Płoszczański był słuchany, więc myślę, że najlepiej by było odczytać to. Zarazem wnoszę, by wszystko było czytane, by wrażenie właśiwe wywarło na pp. przysięgłych — czytanie zaś ustępów pojedynczych, luźnie wyrywanych — uważam za postępowanie szkodliwe. Pojedyncze rzeczy przyczyniłyby się tylko do złego zrozumienia rzeczy. Odczytanie pewnych urywków nieodpowiada celowi, ponieważ rozprawa ma służyć do wyjaśnienia wszystkiego.

Пpок. Właśnie dla tego, że p. Płoszczański był pytany i inne, odmienne złożył zeznania ja zgodnie z ustawą upraszam, by p. przewodniczący zadość uczynił memu wnioskowi i spaczone ustępy przedstawił.

Пpeдc. Proszę czytać i ja będę także odczytywał.

Д-ръ Дулемба. Rozchodzi się p. prokuratorowi, by p Płoszczański wyjaśnił, jakie stosunki zachodziły między Markowem a A. Dobrzańskim. Zdaje się że chciał p. Dobrzański, by się ruskie dzienniki nie mnożyły, tylko by był jeden organ. — Drugim celem A. Dobrzańskiego było by obie partye połączyć i w tym duchu działał i w tym duchu z Markowem układał się. Rzecz przedstawiono tak, jakoby była sprzeczność, dla tego takie przedstawienie wydaje mi się zupełnie nie na miejscu i sprzeciwiam się stanowczo odczytywaniu.

Пpeдc. To należy do mnie; wedle §. 248 proszę więc odczytać.

Пpoк. (отчитуетъ одно мЪстце изъ протокола сознаній г. Площанского въ слЪдствЪ касающоеся его отношеній къ Маркову). W śledztwie powiedziałeś pan, że Mir. Dobrzański znosił się więcej z Markowem i Adolfem Dobrzańskim, niż z panem.

Плoщ. Naturalnie.

Пpoк. Skąd pan wnosił że Marków i A. Dobrzański dalej szli i ich partya także; na czem p to opierał?

Площ. Była krytyka że „Słowo" za słabo zastępuje wewnętrzne sprawy krajowe wobec tych nadużyć, jakie się w kraju zdarzają. Żądano wiec, by gorliwiej zajęło się sprawami i o to nie posądzam A. Dobrzańskiego lecz Markowa. Jeźli partya była jaka Dobrzańskiego tu nie polityczna, ale osobista i nie utworzył jej p. Dobrzański tylko

61

Marków, który chciał jako młodszy i żywy, energiczniej wystąpić i uważał dla tego sposób podniesienia faktów w „Słowie" za słaby.

Пpoк. Wspomniał pan, żeś p. niepropagował prawosławia a przecież był i tego roku artykuł o tem w „Słowie", Jaką treść zawiera artykuł umieszczony w 1 Nr. „Słowa" z tego roku o sprawie hnilickiej : „Польща и опольщеніе?"

Площ. Była to odpowiedź na napady polskich dzienników, które w tym uważały upadek polskiej sprawy i żądały usunięcia metropolity, ks. Malinowskiego i Namiestnika. Były nader ostre napady i spowodowały ten artykuł, lecz ja go nie pisałem. Bywa czasem taka gorąca pora, że jeden coś przesadzi lub drugi. Ja domyślałem się że kiedy w 1866 r. pojawił się w „Słowie" artykuł, na który akt oskarżenia się opiera i kiedy ja nie byłem w żadnych stosunkach z redakcyą „Słowa" to podejrzywam, że ten artykuł pojawił się w skutek ostrych wycieczek innych gazet, który nas nazywały schwarzgelberami, Kowbasiukami, świętojurcami i t. d. a to może oburzyć.

Пpoк. Sokołowa pan znał — jaki jego wiek, młody, stary?

Площ. Młody.

Пpoк. Czy on coś nie wspominał o Mir. Dobrzańskim?

Площ. Cała jego rozmowa ze mną była prywatnej natury; prosił mię okazać sobie miejsca, które chciał zwidzieć, mówił że bawił w Krakowie i że tam poznał się z członkami akademii i korzystał z tego. Tu zapoznał się z p. Kętrzyńskim w bibliotece Ossolińskich, gdzie pracował także z innymi na polu literatury i historyi. O polityce nic nie mówiliśmy.

Пpoк. O to się nie pytam. Czy nie mówił co o M. Dobrzańskim, bo siostra zeznała, że zamieszkuje willę koło Pеtersburga.

Плoщ. Willę? To właśnie mi wpadło w oczy. Mir. Dobrzański jest Collegiensecretar t. j. prosty pisarz podobnie coś jak nasz auskultant, on nie ma znaczenia. Staatssecretar (штатскій совЪтникъ) ten posiada już wielkie znaczenie ale on? A co do willi, to może być, że najął sobie jaki pokoik za 20 rubli na miesiąc, (Веселость) najął, bo aby zamieszkiwał własny, to bardzo wątpię.

Пpoк. Czy zeszła rozmowa na inne rzeczy? Bo to dziwnie, że Sokołów najprzód, potem Palmów... Dokąd Sokołów odjechał?...

Площ. Nie wiem.

Пpoк. Był pan z nim u pana A. Dobrzańskiego?

Площ. Nie — może pan A. Dobrzański powiedział.

Пpoк. Ja tylko pytam się. Czy tełegrafował pan do towarzystwa oświaty w Moskwie?

Площ. Ono podobnie jak w Krakowie towarzystwo do postawienia pomnika Mićkiewiczowi. — Gdy będzie odkrycie, to zaproszą wszystkich Słowian a więc panslawizm!...

Пpeдc. Może z pp. obrońców który da pytania?

Д-ръ Дулемба. W akcie oskarżenia nie dwuznacznie jest powiedzianem, że od roku 1866 „Słowo" używa języka rosyjskiego. Wprawdzie p. nie należał jeszcze wtedy do redakcyi ale pan przyjął taki program jaki był przedtem t. j. od 1866. — Czy okoliczność ta, że „Słowo" przyjęło język rosyjski zgodna z prawdą i czy faktycznie pisane jest w języku rosyjskim?

Плoщ. Nie, do dzisiejszego dnia — nie.

Д-ръ Дулемба. Więc w języku małoruskim — bo w akcie oskarżenia jest, że w języku rosyjskim.

Площ. Język zbliżony do .....

Предс. Pan obrońca pyta się w jakim języku?

Площ. W małoruskim zastosowanym do pojęć intelligencyi.

Д-ръ Дулемба. Dalej jest tam, że „Słowa" używa p. do agitacyi — że p. dawał darmo „Słowo". Tu był naprowadzony wypadek, że Załuski sekretarz towarzystwa „НадЪя" daremnie dostawał. Czy często pan dawał darmo?

Площ. Bardzo rzadko bo kosztują marki, stemple. Gdzie już koniecznie domagano się, to kazało się posłać.

Пpeдс. A Szpunderowi posyłał pan?

Площ. Nie.

Предс. Nie miał p. rekomendacji od ks. Naumowicza?

Площ. Nie.

Пpeдc. Czy Załuskiemu jako Załuskiemu posyłał pan, czy jako sekretarzowi „НадЪя".

Плoщ. On pisał, że jest prezesem towarzystwa i dla tego prosił mnie o gazetę dla czytelni.

Пpeдc. Darmo p. posyłał jeszcze gdzie?

Плoщ. Do akademickich towarzystw w Pradze, Krakowie, Wiedniu.

Предс. Wczoraj powiedziałeś pan że „Słowo" dla intelligencyi nie dla ludu?

Плoщ. Tak jest.

Пpедc. W akcie oskarżenia jest, że pan działał przez „Słowo" między ludem?

Плoщ. Wcale nie, na to są inne gazetki, małe, pisane chłopskim stylem i językiem, a takich jest dosyć; „Słowo" w sferach ludowych nie wywiera wpływu.

Пpeдc. Zarzucono panu, jakobyś p. starał się przez broszury szerzyć propagandę panslawistyczną i że takimi broszurami jest „Катехизмъ народный" i „Посланникъ св Володиміра Великого". Czy pan się przyznaje do tych broszur, czy pan miał ich skąd?

62

Площ. Wcale nie. Jest wielu innych do tego — cóż ja?...

Д-ръ Дулемба. Miałeś pan prowadzić korespondencyi z wszystkimi obwinionymi, czy to prawda?

Плoщ. W żadnej korespondencyi nie stałem. Ot np. ks. Ogonowski pisał dwa razy, a ja mu nie odpisałem — chyba, że mi przysłał prenumeratę od kogo.

Д-ръ Дулемба. Chcę pana zapytać jeszcze , dla czego kś. metropolita zabronił żeby „Słowo" nie prenumerowano: czy było jakie zajście między wami, czy jaka inna osobista przyczyna?

Площ. Osobista przyczyna; lecz bezpośredni ni powodem był jakiś feuilleton z innych gazet umieszczony, zdaje się niemieckich o skutkach błogosławieństwa Piusa IX. W tyji artykule wykazywano, ile ludzi błogosławionych od papieża popadło w nieszczęście. N. p. Махуmіlian cesarz meksykański, Napoleon III... (Beceлость).

Предс. Proszę o tem się nie rozwodzić.

Площ. Dalej za artykuł, że ktoś chciał się żenić i prosił telegraficznie dyspensy, a biskup nie dał. Dalej było powodem i to, że jeden kanonik od św. Jura zrobił mi propozycyę, by „Słowo" rządowi podobało się, to żebym wydawał połowę po niemiecku, a połowę po rusku, a na pierwszem miejscu żeby „Słowo" umieszczało wiadomości dyecyzyalne.. (Веселость).

Д-ръ Дулемба. Na jaki procent pan pożyczyłeś 3.000 żłr.?

Плoщ. Zdaje mi się na 8%.

Д-ръ Дулемба. Wspomiałeś pan o artykule w „Cioн-ie", że ktoś miał powiedzieć, że pan ten artykuł napisał. Nie dowiedział się pan wtedy co o Kupczance? czy on wtedy nie udawał się o subwencyę? mówiono o tem we Lwowie?

Площ. Tak we Lwowie, — on był we Lwowie.

Д-ръ Дулемба. Czy była znaną ta rzecz we Lwowie, czyś się pan w kawiarni o tem dowiedział?

Площ. Była mowa, że dają subwencyę.

Д-ръ Дулемба. Chodzi o to, czy to działo się w drodze tajnej, panslawistycznej?

Плoщ. Nie, nie mogę tego powiedzieć, bo gdyby był kto o tem mówił, to byłbym go był wezwał. Mówił, że żartem napisze i założy gazetę.

Д-ръ Дулемба. Tu rozchodzi się o jedne kwestyą względem chełmskich księży. Jest to sprawa mało znaną dla pp. przysięgłych; kiedy to oni wyemigrowali i czy byli zadowoleni z swego stanowiska?

Площ. Dawniejszemi laty.

Пpедc. Czy nie wiadomo panu kiedy najwięcej księży poszło?

Площ. Nie mogę powiedzieć, gdyż wtedy byłem nauczycielem u pp. Garapichów w Zagórzu.